Czy trafiłam na astrologię przypadkiem? Wtedy, kiedy widziałam ten kurs astrologiczny, sądziłam, że tak.
Nawet nie wiem, co mnie podkusiło, żeby się na niego zapisać z moim ówczesnym poziomem wiedzy — wiedziałam tylko, że istnieje Słońce i Księżyc!
A jednak coś mnie wtedy do tego ciągnęło. Ok, spróbuję — zapisałam się, zapłaciłam i jako że posiadam Ascendent w Bliźniętach, przeszła mi przez głowę kolejna myśl: „No, tak samo Ci się przyda jak kurs programowania stron...”.
No ale dobra: zapłacone, bierzemy udział, let's go!
Na początku nie wiedziałam, co te znaczki oznaczają, ale z biegiem czasu byłam mocno zaskoczona, jak dużo można się dowiedzieć ze swojego kosmogramu. A wydawałoby się, że to tylko jakieś tam planety i gwiazdki, które randomowo ułożyły się w chwili Twojego urodzenia. No przepraszam Cię bardzo, raczej nie — ale musiałam przejść swoją drogę, żeby zrozumieć, że nie ma przypadków.
Zaczęłam testować swoje zachowania, typ osobowości, blokady i potencjał zgodnie z ruchem planet.
I o dziwo okazało się, że to działa. Eureka!
Dziś, pisząc ten opis, trochę się śmieję. Wspomniałam wcześniej, że ten kurs astrologii (który doprowadził mnie do miejsca, w którym obecnie jestem) nic mi nie da — tak samo jak kurs programowania.
A jednak jesteś tu i widzisz tę stronę, którą właśnie przygotowałam własnymi rękami. Przypadek, że umiem to zrobić? Nie sądzę.
Jeżeli Ty żyjesz tylko do weekendu i zastanawiasz się, jaki jest Twój cel w życiu, jaki masz potencjał i co jeszcze należy zrobić, aby stać się lepszą wersją siebie — wiedz, że ja też tam byłam. Robiłam nielogiczne rzeczy, do których mnie ciągnęło, jak właśnie ten kurs programowania czy kurs astrologii. Teraz, po czasie, wiem, po co mi to było.
Ale to teraz — wcześniej myślałam, że straciłam czas i pieniądze.
Wiem też, że nie muszę opierać się na jednym filarze, ale mogę łączyć różne rzeczy, które nie mają ze sobą nic wspólnego, w jedną pasję i pracować na boski sukces z flow.
Jeżeli czujesz, że coś nielogicznego ciągnie Cię do moich przestrzeni — zaryzykuj.
A właściwie nawet nie ryzykujesz, bo nic nie tracisz.
Możesz jedynie mieć poczucie, że straciłaś swoje ziemskie życie na byciu bierną,
mimo tego, że dostawałaś sygnały.
A jeżeli masz dość już dotychczasowego życia i pragniesz zmiany — mogę Ci w tym pomóc.